Rok szkolny 2008/2009

Prace naszych uczniów:

klasa IV

– Plastyka

 

klasa V

– Plastyka

-Historia

Ubiór starożytnych Rzymian.

Rzymianie najczęściej wkładali togę lub tunikę. Toga była to szata niezwykle prosta, a zarazem dostojna. Wyrażała

ona równowagę, godność i dostojeństwo narodu, świadomego swej władzy nad światem. Toga noszona na co dzień przez obywatela Rzymu, była wykonana z białej wełny (toga pura). Podczas żałoby wkładano nieco ciemniejszą (toga pulla). Młodzieńcy wolnego stanu od urodzenia nosili togę ozdobioną purpurowym szlakiem na brzegu. Po ukończeniu 15-16 lat, podczas uroczystej ceremonii, zmieniali na toga pura. Zakładanie togi, ze względu na jej rozmiar, było czynnością niezwykle skomplikowaną, wymagającą pomocy dwóch osób.

Tunika była wykonana z prostej tkaniny wełnianej, zszytej wzdłuż boków, z niezbędnymi otworami na głowę i ręce. Szata sięgająca do łydek była skracana dowolnie przez wiązanie paska w talii. Pierwotnie tunika nie miała rękawów, lecz im była szersza, tym obficiej fałdy układały się na przedramionach. Bardziej okazałą formę przybierała tunika zdobiona haftowanymi motywami roślinnymi, którą wkładali pod togę wodzowie podczas pochodów triumfalnych oraz konsulowie uczestniczący w oficjalnych ceremoniach. Do końca II w. p.n.e. z pogarda traktowano tuniki z rękawami, uważając je za odzież wschodnich barbarzyńców. Zabraniano również noszenia spodni (perskich lub germańskich).

Dla ochrony przed niepogodą i chłodem noszono płaszcz z ciemnej wełny, spinany zaponą pod brodą lub na ramieniu i opatrzony kapturem. Z uwagi na jego mało wytworną formę, uznano, że nie był zbyt odpowiedni dla dostojnego obywatela. Jednak ze względów praktycznych wszedł do powszechnego użytku, ale już w bogatszej formie.
Obuwie starożytnych rzymian było tak różnorodne, iż na jego podstawie można było odgadnąć nie tylko stan, do jakiego należał właściciel, lecz również to, czym się trudnił. W domu rzymianie nosili sandały, wykonane z podeszwy i rzemieni opasujących kostkę. Poza domem noszono buty cholewkowe, sięgające do łydek. Wykonane z barwionej na czerwono skóry, z blaszką ze srebra lub z kości słoniowej jako ozdobę, która nosili tylko senatorzy i wyżsi urzędnicy. Niewolnicy i ludzie ubodzy nosi drewniane chodaki, zimą zaś owijali stopy kawałkami skóry lub wełny.

Ubiór i ozdoby kobiet.

W czasach najdawniejszych Rzymianki przywdziewały togi zbliżone formą do szaty męskiej. W pierwszych latach Cesarstwa zarzucono ten obyczaj na rzecz stroju złożonego z tuniki i stoli. Toga zaś z czasem stała się oznaka hańby kobiety, a jej noszenie- ustalona przez państwo karą za poważne przewinienia.
Kobieca tunika była nieco dłuższa niż odpowiadająca jej szata męska. Spinana na ramionach kilkoma broszami. Strój kobiety zamężnej wzbogacony był stolą- długą, bogata szatą, przewiązywaną paskiem. W talii i ozdobioną haftowanym szlakiem u dołu. Wyróżniła ona dostojną mężatkę spośród kobiet niższych stanem i ubogich.
Rzymianka wychodząc z domu, zabierała ze sobą wiele przedmiotów chroniących przed deszczem, kurzem i nadmiernym słońcem. Najczęściej były to: wachlarz sporządzany z pawich piór, parasolka oraz niewielka chusta narzucana na ramię, którą z twarzy kurz i pot.
W domu, zarówno kobieta, jak i mężczyzna, wkładali sandały z barwionej skóry, zdobione złotymi blaszkami. Poza domem kobiet nosiły koturny.
W codziennej toalecie Rzymiankom pomagały służące fryzjerki. O skomplikowaniu zabiegów upiększających świadczą wizerunki kobiet należących do dynastii cesarskich, które dyktowały aktualne trendy w modzie .O ile w epoce królów i za czasów Republiki uczesanie prezentowało się raczej skromnie, o tyle później przybrało bardziej wyrafinowane formy.
Rzymianki, podobnie jak ich mężowie, zdobiły swoje palce pierścieniami. Oprócz pierścieni za szlachetnymi kamieniami cieszyły się powodzeniem obrączki w kształcie węża bądź węzła. Noszono je niewątpliwie dla ochrony przed złymi mocami. Bransolety zdobiły ręce powyżej lub poniżej łokcia, co dyktowała moda. Najczęściej przybierały one kształt spiralnie zwiniętego węża. Naszyjniki, podobnie jak inne elementy biżuterii rzymskiej, zaopatrywano w szlachetne kamienie. Były one zróżnicowane pod względem wielkości – od opasujących szyję do najbardziej okazałych. Sięgały one nawet do bioder.
Dzisiejsze ubrania i ozdoby wyglądają bardzo podobnie do tych starożytnych. Na pewno są lepszej jakości i wykonywane z innych materiałów.

Opracowała Dominika Woźniak (kl. 5)

klasa VI

– Plastyka